Chicago w Teatrze Variete Drukuj

więcej zdjęć w galerii...

Malkontenci narzekają, że pierwszy muzyczny Teatr Variete w Krakowie jest niepotrzebny, bo trzeba go dofinansowywać (w założeniu miał sam na siebie zarabiać). Po obejrzeniu świetnej dawki rozrywki, jaką był spektakl Chicago w tymże teatrze, zdecydowanie nie przyznajemy malkontentom racji. Podobnie zreszta jak pozostała publiczność, która wypełniła ten niewielki i przytulny teatr do ostatniego miejsca.       
Musical Chicago miał swoją prapremierę w 1975 roku na Broadwayu, a jego twórcą był Bob Fosse. Przedstawienie doczekało się także adaptacji filmowej, której dokonał Bob Marshall.
Na scenę krakowskiego teatru przeniósł je dyrektor Janusz Szydłowski, a reżyserii podjął się Wojciech Kościelniak. Do współpracy zaprosił Ewelinę Adamską-Porczyk (choreografia), Annę Chadaj (scenografia i kostiumy), Sebastiana Bernatowicza (zespół muzyczny) oraz  świetny zespół  aktorski i taneczny (wyłoniony w castingu).

Musical Chicago powstał na kanwie sztuki napisanej w latach dwudziestych minionego wieku, a opartej na autentycznych wydarzeniach, których niechlubnymi bohaterkami były dwie morderczynie.
I te właśnie kobiety, już jako Velma Kelly i Roxie Hart, poznajemy jako więźniarki osadzone w żeńskim więzieniu i czekające na swoje wyroki.       
O czym jest spektakl? Pokrótce można powiedzieć, że o relacjach międzyludzkich, manipulacji opinią publiczną, wszechobecnej korupcji, a także o potędze prasy i wymiaru sprawiedliwości. Wojciech Kościelniak w jednym z wywiadów powiedział, że musical opowiada o tym, „jak atrakcyjne jest kłamstwo i jak piękne jest zło”. Reżyser nazwał musical „przewrotnym”.             
Spektakl, który obejrzeliśmy na deskach Variete został przez widzów nagrodzony gromkimi brawami na stojąco. Wszystkie elementy tej musicalowej układanki współgrały ze sobą. Wspaniałe kreacje aktorskie i wokalne, oryginalna choreografia, ciekawe kostiumy i łącząca to wszystko w całość gra zespołu muzycznego sprawiły, że spektakl miał niesamowity klimat, a widzowie dali się wciągnąć
w wyrafinowaną grę bohaterów.           
Chicago to drugi po Upiorze w operze musical na Broadwayu, który cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród widzów. Myślę, że krakowska inscenizacja również zasługuje na takowe zainteresowanie.

PS
Pierwszy w Krakowie muzyczny Teatr Variete otworzył swoje podwoje 31 maja 2015 r. spektaklem Legalna Blondynka . Mieści się on przy ulicy Grzegórzeckiej 71 w odrestaurowanym modernistycznym budynku dawnego kinoteatru Związkowiec i urzeka niewielkim, ale wysmakowanym wnętrzem.