Vsmart Extensions
Gminne Centrum Kultury i Bibliotek
PDF Drukuj Email

TO BYŁO WYDARZENIE!

zobacz galerię...

Aby zaprosić do Domu Strażaka w Skrzyszowie przedstawienie Magdy Umer
i Andrzeja Poniedzielskiego "Chlip hop, czyli nasza mglista lap-top lista", Gminne Centrum Kultury i Bibliotek - inicjator zaproszenia i organizator spektaklu - musiało podjąć cały szereg działań związanych z zapewnieniem właściwych warunków do prezentacji programu.

Dzięki stwarzaniu placówce możliwości działania przez wójta Gminy Skrzyszów,
inż. Józefa Gądka, m.in. zakupiono nowe krzesła, a dodatkowe wypożyczono, dzięki życzliwości dyr. Roberta Wadyckiego z sąsiedniego Zespołu Szkoły Podstawowej
i Gimnazjum w Skrzyszowie - co pozwoliło uniknąć niewygodnego korzystania przez widzów z drewnianych ław. Z Tarnowskiego Teatru im. L. Solskiego oraz od osób prywatnych wypożyczono rekwizyty i elementy scenografii, których - choćby ze względu na gabaryty - nie byli w stanie przywieźć ze sobą artyści. Ze zrozumieniem podszedł do potrzeb organizatorów prezes OSP, Piotr Młyński. W zaadaptowanych pomieszczeniach remizy urządzono garderoby dla wykonawców. Dzięki przychylności dyr. Stanisławy Siemek i bezinteresownej pomocy Marka Stańczyka z Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Szynwałdzie pustą scenę zaopatrzono w kulisy
i okotarowanie. Dzięki pomocy Zbigniewa Guzego z Urzędu Gminy oraz Jana Burasa i Leszka Wawrzona, właścicieli prywatnych firm, przetransportowano wszystkie niezbędne elementy. Zatrudniono profesjonalną firmę, która nagłośniła i oświetliła scenę. Pracownicy GCKiB sami zaaranżowali pozostałe pomieszczenia na potrzeby spektaklu: przygotowali wystrój, udekorowali ściany, zakupili niezbędne wyposażenie, posprzątali - z myciem podłóg włącznie. Włożono wiele wysiłku i starań, aby prekursorski pomysł pokazania skrzyszowianom spektaklu ze stołecznego Teatru Ateneum wypadł okazale i satysfakcjonująco dla wszystkich zainteresowanych.
Ten trud się opłacił. Do Domu Strażaka przybyły prawdziwe tłumy. Nad porządkiem czuwał zespół organizacyjny, złożony z dziewcząt współpracujących z GCKiB. Do Skrzyszowa przyjechało wiele osób nie tylko z Tarnowa, ale nawet z Dębicy i Brzeska.
Spotkanie z artystami tej miary co Magda Umer, Andrzej Poniedzielski i towarzyszący im muzyk Wojciech Borkowski okazało się spotkaniem ze Sztuką przez duże "S"
i zarazem świetną zabawą. Błyskotliwe rozmowy internetowe na scenie, przeplatane piosenkami w wykonaniu bohaterów wieczoru, były na przemian liryczne, refleksyjne i zabawne.
- Dawno nie widziałam na scenie czegoś tak wspaniałego! - powiedziała po spektaklu Ewa Kopińska-Korczyk, szefowa tarnowskiego Klubu Studenckiego "Przepraszam". - Nie pamiętam, kiedy się tak śmiałam, aby za chwilę zadumać się, a zaraz potem wzruszyć się prawie do łez. To było rewelacyjne!
Inwencja, inteligencja i poczucie humoru - to wyznaczniki spektaklu "Chlip hop". Magda Umer wniosła do widowiska pierwiastek liryzmu, Andrzej Poniedzielski - filozoficzny dystans i humor najwyższego gatunku. "Stan młodości stabilnej - w skrócie: sms", "Bo młodość przychodzi z wiekiem" czy "Starość musi się wyszumieć.
I zalogować" - to tylko niektóre ze stwierdzeń, jakie padły tego wieczoru ze sceny, wprawiając publiczność w radosny nastrój. Trudno było ukryć rozbawienie, kiedy oboje wykonawców na melodię przeboju Domenico Modugno "Volare" zaśpiewało piosenkę "Voltaren" - o przypadłościach wieku dojrzałego. Trudno było się nie wzruszyć, kiedy ze sceny widzowie usłyszeli piękną balladę Leonarda Cohena "Dance Me To the End of Love", która w wolnym tłumaczeniu Andrzeja Poniedzielskiego brzmiała "Tęsknij za kolejnym dniem".
Klaudia Sroka i Natalia Żołądź z zespołu redakcyjnego GCKiB zanotowały po spektaklu wypowiedzi niektórych widzów: - Uważam, że to świetny pomysł, żeby ściągnąć tu takich artystów - stwierdziła red. Marta Tutaj, dziennikarka "Temi".
- W Tarnowie od dłuższego czasu nie widziałam nic równie zabawnego i inteligentnego. Zdaniem Krzysztofa Madeja, zastępcy wójta Gminy Dębica ...było to prawdziwe wydarzenie. Chwała gospodarzom Gminnego Centrum Kultury, że chcieli zaprosić tak świetnych artystów. To było znakomite! Jestem bardzo usatysfakcjonowany.
W podobnym tonie wypowiedziała się Agnieszka Guzy, polonistka z ZSPiG w Szynwałdzie: - To bez wątpienia ważne wydarzenie kulturalne. Cieszy mnie fakt, że możemy u nas oglądać i słuchać artystów, którzy jeszcze do niedawna byli nam znani tylko z telewizji. Oby więcej takich udanych imprez!
Elżbieta Onik, nauczyciel-bibliotekarz ze Szkoły Podstawowej w Łękawicy, dostrzegła w spektaklu wartość przesłania: - Widowisko humorystycznie odzwierciedla realia życia. Jakże często człowiek mija w pośpiechu drugiego człowieka i nie zauważa jego życzliwości, a za pomocą osiągnięć techniki szuka przyjaźni, szuka uczucia, niezwykłych doznań. I po niepowodzeniach "internetowej miłości" przychodzi chwila refleksji, że prawdziwą przyjaźń można znaleźć w realnym świecie i że często jest ona blisko nas.
W opinii Andrzeja Króla, prezesa Stowarzyszenia Twórczego "Jaskółka" w Tarnowie .było to niezwykłe ćwiczenie ze skurczów przepony i napięcia mięśni szczęki. Tym się jednak różnił ów występ od innych, które niekiedy oglądam ze wstrętem, że był przepiękny. Przepiękny w słowie, w ludziach, w gestach. I jak widać, żeby śmieszyć, nie trzeba się wygłupiać. Wystarczy być inteligentnym - tylko albo aż inteligentnym. Chyba wszyscy opuszczający tego wieczoru salę skrzyszowskiej remizy byli zgodni w swoich odczuciach: spektakl "Chlip hop" to było prawdziwe wydarzenie!

 
PDF Drukuj Email

ZAPRASZAMY NA KONCERT ANDRZEJA I MAI SIKOROWSKICH


Któż nie zna takich przebojów jak "Smutna piosenka retro"(Kap, kap płyną łzy...), "Ballada o ciotce Matyldzie", "Gdy mnie kochać przestaniesz", "Ale to już było" czy "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa"? Nuci je już drugie pokolenie Polaków, a ich autor, ANDRZEJ SIKOROWSKI - lider Grupy Pod Budą, należy do najpopularniejszych artystów estrady.

Ma w dorobku kilka albumów analogowych i kilkanaście kompaktowych, z których wiele uzyskało status złotej lub platynowej płyty. Dał ponad 4000 koncertów w kraju, a także dla Polonii w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Belgii, Holandii, Szwecji i Anglii. Jest laureatem wielu nagród festiwalowych, zdobywcą czołowych miejsc w plebiscytach radiowych i telewizyjnych. W 2007 roku świętował 30-lecie działalności Grupy Pod Budą.

Ojciec i córka: Andrzej Sikorowski i Maja Sikorowska


Obecnie Andrzej Sikorowski skupia się na działalności solowej oraz wspiera
w artystycznych staraniach swoją córkę Maję.
MAJA SIKOROWSKA pierwsze piosenki zaczęła śpiewać w języku swojej mamy, czyli po grecku. Ukończyła liceum muzyczne w klasie fortepianu. Od czasu do czasu pojawiała się na estradzie obok ojca, a od pewnego czasu konsekwentnie podąża swą własną artystyczną drogą, nie rezygnując ze współpracy z Andrzejem Sikorowskim.
Niedawno nagrali wspólnie płytę "Kraków - Saloniki", nominowaną w 2006 roku do Fryderyków, i pod koniec tego samego roku płytę z kolędami i pastorałkami, "Śniegu cieniutki opłatek". Z grupą krakowskich muzyków Maja propaguje polskie piosenki swojego taty i greckie, wybrane z repertuaru tamtejszych gwiazd. Oklaskiwano ją
w wielu prestiżowych miejscach w kraju, a także w Londynie. Płyta "Kraków - Saloniki" lada moment uzyska miano złotego krążka.

Oboje krakowskich artystów będziemy mieli okazję podziwiać w Skrzyszowie.
2 lutego 2008 (sobota) o godz. 17 Maja Sikorowska i Andrzej Sikorowski wystąpią w tutejszym Domu Strażaka w koncercie zatytułowanym "Kraków - Saloniki".


Koncert poprzedzi występ zespołu NA PRZEŁAJ z Szynwałdu. Grupa istnieje od 1997 roku. W początkowych latach swojej działalności liczyła 8 osób. Propagowała wówczas piosenkę turystyczną oraz poezję śpiewaną, głównie własnego autorstwa. Liderem grupy od początku jest Marek Stańczyk - jednocześnie autor tekstów i muzyki do wykonywanych utworów. Przez lata swojej działalności Na Przełaj zebrał wiele nagród na ogólnopolskich przeglądach i festiwalach.
W latach 90. skład zespołu uległ zmianie i obecnie pozostały w nim 4 osoby, które niegdyś stanowiły trzon grupy: Krystyna Czekaj, Anna Stańczyk, Marek Stańczyk
i Jacek Połeć. W tym składzie zespół zaistniał w nurcie muzyki religijnej i na tego typu festiwalach zdobywał kolejne nagrody. W swoim dorobku ma 3 płyty: "Mozaika życia", "W cichą noc" i "Mój Eden". Obecnie zespół pracuje nad płytą z kolędami
i pastorałkami pt. "Wielkie szczęście".

Wstęp na koncert w Skrzyszowie - wyłącznie za zaproszeniami,
które można bezpłatnie odbierać w Gminnym Centrum Kultury i Bibliotek
(33-156 Skrzyszów 638, tel. 0-14 674-55-08).


Zespół Na Przełaj. Od lewej: Anna Stańczyk, Krystyna Czekaj i Marek Stańczyk

Marek Stańczyk - lider zespołu Na Przełaj

 
PDF Drukuj Email

MAGDA UMER I ANDRZEJ PONIEDZIELSKI WYSTĄPIĄ W SKRZYSZOWIE

Zobacz galerię....

 

Rok 2008 zaczyna się w Gminnym Centrum Kultury i Bibliotek wyjątkowym zdarzeniem artystycznym - w Skrzyszowie wystąpią: Magda Umer i Andrzej Poniedzielski. Ci znakomici i lubiani wykonawcy przygotowali spektakl słowno-muzyczny "Chlip hop, czyli nasza mglista lap-top lista", który wspólnie wyreżyserowali i oboje w nim występują. Od chwili premiery, która miała miejsce w styczniu 2007 w Teatrze Ateneum w Warszawie, spektakl cieszy się powodzeniem u widzów i uznaniem krytyków.


"Chlip hop, czyli nasza mglista lap-top lista"


Na scenie Ona i On. Rozmawiają. "Grają", że są w odrębnych, oddalonych od siebie pomieszczeniach swojej codzienności. Rozmowa ma odcień swobodnej pogawędki na przeróżne tematy. Opowiadają o otaczającej nas rzeczywistości, o najprostszych sprawach, którymi żyjemy, o tym, co ważne i nam bliskie. Ale nie utyskują! Korzystając z przynależnego ich wiekowi "rozkwitu dojrzałości" - z żartobliwym dystansem próbują sprawdzić, które z ich "najważniejszych mniemań" można by (gdyby ktoś chciał) przenieść w nowe czasy. Jako znaki "ich" epoki - przywołują piosenki. Śpiewają je. Sobie nawzajem i w wyimaginowanych (z racji konwencji osobności) duetach.
I tyle tylko, że ta intymna rozmowa początku XXI wieku odbywa się nie przez telefon, ale przez... Skype'a - popularny komunikator internetowy.

Jeden z krytyków pisał: "Chlip hop" to zaproszenie do krainy łagodności Magdy Umer
i Andrzeja Poniedzielskiego - wieczór niezwykły, pełen poetyckiego nastroju i jesiennej zadumy. Przedstawienie ma przewrotny tytuł "Chlip hop", sugerujący coś w pół drogi pomiędzy hip hopem a chlipaniem. To jedno z tych magicznych widowisk poetyckich, do których w dzisiejszej, dość prozaicznej rzeczywistości, bardzo się tęskni.

Umer, zwana przez Agnieszkę Osiecką Elfem Zielonookim, i Poniedzielski, przypominający pełnego melancholii Pierrota, snują na scenie "historię o życiu niewesołą, choć pogodnie opowiedzianą", gdzie inteligencja i poczucie humoru doprawione zostały szczyptą melancholii. Para zatopiona w poezji próbuje znaleźć dla siebie azyl w świecie bezdusznej techniki.
Flirtują przy komputerach, wykorzystując teksty Magdy Czapińskiej, Jeremiego Przybory, Wojciecha Młynarskiego i Andrzeja Poniedzielskiego. Są w spektaklu również piosenki oraz pastisze światowych przebojów. Wszystko to stanowi spotkanie dwu języków, dwu światów. Wprowadzenie do języka poezji określeń komputerowych daje takie efekty jak np. "Starość musi się wyszumieć... i zalogować".

Magda Umer i Andrzej Poniedzielski wystąpią w spektaklu "Chlip hop, czyli nasza mglista lap-top lista" 19 stycznia 2008 (sobota) w sali Domu Strażaka
w Skrzyszowie o godz. 17
. Wstęp na przedstawienie - wyłącznie za zaproszeniami, które można bezpłatnie odbierać w Gminnym Centrum Kultury
i Bibliotek w Skrzyszowie (33-156 Skrzyszów 638, tel. 0-14 674-55-08). Zapraszamy!

 

 

 
«pierwszapoprzednia9192939495969798następnaostatnia»

Strona 98 z 98

Znajdź książkę

BIP

Lokalizacja

Teatr Piasku

JĘZYK ANGIELSKI

Album o Szynwałdzie

Joomla extensions by Siteground Hosting